Nowa tabletka na raka trzustki może podwoić czas przeżycia pacjentów

Zbliżenie dłoni trzymającej małą butelkę leku z napisem „daraxonrasib”. Na zdjęciu widoczne są niektóre informacje z etykiety, w tym napisy „300 mg” i „doustnie codziennie przez 21 dni”.

Źródło zdjęcia, Danielle Villasana / Reuters

    • Autor, Chris Graham
  • Data publikacji
  • Czas czytania: 3 min

Według badań nowa tabletka na raka trzustki niemal podwaja czas przeżycia pacjentów w zaawansowanym stadium choroby.

Według ekspertów lek o nazwie daraxonrasib może być przełomem w leczeniu schorzenia, które cechuje się dziś najwyższą śmiertelnością spośród wszystkich głównych nowotworów.

Daraxonrasib blokuje działanie zmutowanego genu KRAS, odpowiedzialnego za rozwój i namnażanie się komórek nowotworowych. Mutacje KRAS towarzyszą ponad 90% przypadków nowotwora trzustki.

Według badania - obejmującego 500 pacjentów z Ameryki Północnej, Europy i Azji - średni czas przeżycia pacjentów przyjmujących daraxonrasib wynosił 13,2 miesiąca, a pacjentów poddanych chemioterapii - 6,6 miesiąca. Tabletki powodowały też mniej skutków ubocznych.

„Te wyniki to przełom dla pacjentów z przerzutowym rakiem trzustki i mutacją genu KRAS," mówi Rachna Shroff, kierowniczka oddziału hematologii i onkologii w Centrum Onkologicznym Uniwersytetu Arizony.

Rak trzustki - często wykrywany w późnym stadium - jest szczególnie trudny do wyleczenia. Ponad połowa pacjentów umiera w ciągu trzech miesięcy od usłyszenia diagnozy.

Według gazety lekarskiej „Puls Medycyny" i portalu LuxMed.pl w Polsce każdego roku diagnozuje się około 4 tys. przypadków raka trzustki. Jedynie około 5% pacjentów przeżywa pięć lat od momentu postawienia diagnozy.

Do głównych przyczyn tej sytuacji należą ograniczone opcje terapeutyczne, a także utrudniona diagnostyka. Objawy często pojawiają się dopiero w późniejszych stadiach, mogą też wskazywać na inne schorzenia.

Na raka trzustki chorował m.in. brytyjski aktor Alan Rickman, który zmarł w 2016 r. - zaledwie pięć miesięcy po diagnozie.

Do objawów choroby należy żółtaczka, swędzenie skóry, ciemniejszy mocz, jaśniejsze stolce, niewyjaśniona utrata wagi, zmęczenie i wysoka temperatura.

W badaniu - prowadzonym przez amerykańskich naukowców i zaprezentowanym podczas dorocznego spotkania Amerykańskiego Towarzystwa Onkologii Klinicznej (ASCO) w Chicago - wzięło udział 248 pacjentów przyjmujących daraxonrasib i 252 poddanych chemioterapii.

U większości stwierdzono określone mutacje genu KRAS.

Przyjmowane raz dziennie tabletki znacznie wydłużyły czas życia pacjentów. W porównaniu z chemioterapią powodowały też mniej niepożądanych skutków.

Dotkliwe skutki uboczne wystąpiły u 43,6% pacjentów przyjmujących daraxonrasib i 57,5% pacjentów poddanych chemioterapii.

Według Anny Jewell - dyrektorki ds. usług, badań i innowacji w organizacji Pancreatic Cancer UK - nowa terapia to „jedno z najbardziej ekscytujących osiągnięć w tej dziedzinie od bardzo dawna".

„Więcej czasu spędzonego z najbliższymi to coś naprawdę bezcennego. Musimy zrobić wszystko, co w naszej mocy, by zapewnić dostępność najbardziej obiecujących nowych terapii," dodała Jewell.

Według Europejskiej Agencji Leków daraxonrasib pozostaje terapią eksperymentalną. Jak dotąd nie jest jasne, kiedy trafi do użytku klinicznego w Polsce i innych krajach Europy, w tym Wielkiej Brytanii.

„Lek musi zostać zarejestrowany przez Europejską Agencję Leków, potem pojawi się procedura refundacyjna. Musimy być świadomi, że do momentu, gdy polski pacjent dostanie nowy lek, może minąć jeszcze nawet kilka lat," powiedział Rafał Stec, szef Kliniki Onkologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, w rozmowie z portalem RMF.fm.

Tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu użyto narzędzi AI, w ramach projektu pilotażowego.

Edycja: Joanna Kozłowska