Jak Gloria Steinem zmieniła losy pokoleń kobiet

Gloria Steinem - młoda kobieta o długich blond włosach - przemawia do mikrofonu. Ma na sobie niebieską bluzkę bez rękawów i duże przyciemniane okulary.

Źródło zdjęcia, John Olson/Getty Images

    • Autor, Tiffany Wertheimer
  • Data publikacji
  • Czas czytania: 5 min

Gloria Steinem - dziennikarka, aktywistka i ikona amerykańskiego feminizmu - wywarła wpływ na losy całych pokoleń kobiet. Zmarła w środę 2 września w wieku 92 lat.

Jej znakami rozpoznawczymi były przyciemniane okulary typu aviator i długie włosy z blond pasemkami: w latach 70. uważała je za przejaw buntu.

Walczyła o legalną aborcję, małżeństwa osób tej samej płci i równe płace dla kobiet. Protestowała też przeciw karze śmierci i okaleczaniu kobiecych narządów płciowych.

Początki ikony

Gloria Steinem - urodzona 25 marca 1934 roku w Toledo w stanie Ohio - nie miała łatwego dzieciństwa.

Gdy miała 10 lat, jej ojciec Leo Steinem porzucił rodzinę i przeniósł się do Kalifornii. Pod opieką Glorii została jej matka, Ruth, która przez lata cierpiała na chorobę psychiczną i przerażające halucynacje.

W rezultacie Steinem zaczęła chodzić do szkoły w pełnym wymiarze godzin dopiero w wieku 12 lat.

Gloria Steinem na konwencji amerykańskiej Partii Demokratycznej w 1972 roku

Źródło zdjęcia, Getty Images

Podpis zdjęcia, Gloria Steinem na konwencji amerykańskiej Partii Demokratycznej w 1972 roku

Później mówiła, że nigdy nie chciała mieć dzieci, ponieważ miała już jedno - matkę.

Pod koniec lat 50. wyjechała do Indii na stypendium badawcze. Pomagała tam wiejskim kobietom w organizowaniu pokojowych protestów przeciw polityce rządu. Dzięki temu zainteresowała się oddolnym aktywizmem.

Na początku lat 60. Steinem przeprowadziła się z Indii do Nowego Jorku, gdzie rozpoczęła karierę jako niezależna dziennikarka. Zdominowane przez mężczyzn redakcje nie miały jednak ochoty powierzać ważnych tematów kobiecie.

Przełomowy artykuł

Gloria Steinem w stroju kelnerki-„króliczka"

Źródło zdjęcia, Getty Images

Podpis zdjęcia, W artykule „Opowieść o króliczku" Steinem opisywała niskie płace i seksistowskie traktowanie kelnerek w lokalu Playboya

Przełom w karierze Steinem nastąpił w 1963 roku, gdy zatrudniła się pod przykrywką jako kelnerka-„króliczek" w lokalu Playboya.

Oparty na tych doświadczeniach artykuł „Opowieść o króliczku" ukazał się w magazynie Show. Szczegółowo opisywał niskie płace i seksistowskie traktowanie kobiet w imperium Hugh Hefnera. Mówił też o bólu związanym z noszeniem przez wiele godzin butów na wysokich obcasach i ciasnych gorsetów.

Choć tekst przyniósł Steinem sławę, wielu redaktorów wciąż nie traktowało jej poważnie.

Kobiety piszą dla kobiet

Steinem nie dała się jednak zniechęcić. W 1968 roku została felietonistką „New York Magazine", gdzie pisała o kwestiach społecznych i prawach kobiet.

W 1972 roku z grupą aktywistek założyła magazyn „Ms." - pierwsze w USA czasopismo redagowane wyłącznie przez kobiety. Miało stanowić alternatywę dla ówczesnych pism kobiecych, które skupiały się na modzie i prowadzeniu domu.

Gloria Steinem na mównicy. W tle powiększona okładka magazynu „Ms."

Źródło zdjęcia, EPA

Podpis zdjęcia, Pierwszy numer magazynu „Ms." wyprzedał się w ciągu tygodnia

Krytycy - głównie mężczyźni - podeszli do pomysłu lekceważąco.

Jednak pierwszy numer „Ms." wyprzedał się w ciągu tygodnia i przyniósł pismu 26 tys. prenumeratorów. Magazyn ukazuje się do dziś.

W 1978 roku Steinem opublikowała w nim jeden ze swoich najpopularniejszych i najbardziej kontrowersyjnych tekstów: „Gdyby mężczyźni mogli miesiączkować".

To satyryczne spojrzenie na to, jak mogłyby wyglądać struktury władzy i gospodarki w świecie miesiączkujących mężczyzn. Tekst wciąż pojawia się w dyskusjach o rolach płci.

Walka o legalną aborcję

Chociaż Steinem stała się jedną z najsławniejszych aktywistek świata, rozpoczęła działalność dość późno - w wieku ponad 30 lat.

Podczas wiecu w 1969 roku, na którym kobiety dzieliły się doświadczeniami związanymi z aborcją, Steinem opowiedziała własną historię. Ciążę przerwała wiele lat wcześniej - w Londynie, tuż przed wyjazdem do Indii.

Aborcja w Wielkiej Brytanii była wówczas nielegalna, jeśli nie było ryzyka dla zdrowia kobiety.

Lekarz powiedział Steinem: „Musisz mi obiecać dwie rzeczy. Po pierwsze, nie zdradzisz nikomu mojego nazwiska. Po drugie, będziesz robić w życiu to, co chcesz".

Prawie 60 lat później Steinem złamała jedną z tych obietnic. Swoją autobiografię „Moje życie w drodze" zadedykowała dr Johnowi Sharpe'owi.

Grupa protestujących kobiet i mężczyzn na marszu na rzecz legalnej aborcji

Źródło zdjęcia, Getty Images

Podpis zdjęcia, Na Marszu dla Życia Kobiet w 1989 r. obok Steinem pojawili się Susan Sarandon, Gloria Allred, Jesse Jackson i Jane Fonda

Niedługo po wiecu z 1969 r. roku Steinem stała się gorącą orędowniczką prawa do aborcji.

Organizowała marsze i wygłaszała płomienne przemówienia - choć później przyznała, że rozmowy z tłumem były dla niej „absolutnie przerażające".

Po tym, jak w 1970 roku Kongres odmówił przyjęcia poprawki o równych prawach (ERA), Steinem wraz z 300 innych Amerykanek powołała Krajowy Komitet Polityczny Kobiet.

Popierała też małżeństwa osób tej samej płci.

Zbyt atrakcyjna?

Glorię Steinem krytykowała zarówno prawica, jak i lewica. Wielu twierdziło, że jest „zbyt atrakcyjna", by być prawdziwą feministką. Inni komentowali, że odniosła sukces wyłącznie dzięki wyglądowi.

Gloria Steinem przemawia w National Press Club w Waszyngtonie

Źródło zdjęcia, Getty Images

Podpis zdjęcia, Steinem budziła gniew nie tylko konserwatystów, ale też niektórych aktywistek

'Nie mogę rozmnażać się w niewoli'

Steinem długo nie była zainteresowana małżeństwem. „Nie mogę rozmnażać się w niewoli," żartowała.

Miała jednak bogate życie miłosne: publicznie spotykała się z wieloma bogatymi i sławnymi kawalerami. To dawało krytykom dodatkowy pretekst do ataków.

„To mnie zawsze oskarżano o wykorzystywanie mężczyzn, o zbytnią seksualność," pisała.

W 2000 roku, w wieku 66 lat, wyszła za Davida Bale'a - urodzonego w RPA przedsiębiorcę i ekologa, ojca aktora Christiana Bale'a.

Ślub wywołał zdziwienie, a nawet rozczarowanie niektórych feministek, które przez lata śledziły wysiłki Steinem na rzecz zmian w instytucji małżeństwa.

Steinem broniła się, mówiąc, że jej działania były owocne.

„Gdybym wyszła za mąż w wieku, w którym oczekiwano, że to zrobię, straciłabym nazwisko, miejsce zamieszkania, zdolność kredytową i wiele praw obywatelskich. Teraz już tak nie jest. Możliwe jest zawarcie małżeństwa opartego na równości," wyjaśniała.

Steinem, jej mąż David Bale i Maurine Rothschild

Źródło zdjęcia, Getty Images

Podpis zdjęcia, Steinem, jej mąż David Bale i Maurine Rothschild

'Tak wiele do zrobienia'

Steinem mówiła, że chce dożyć stu lat, ponieważ „jest jeszcze tak wiele do zrobienia".

W 2013 roku otrzymała z rąk prezydenta Baracka Obamy najwyższe cywilne odznaczenie w USA - Prezydencki Medal Wolności. Obama uznał, że jej działalność pomogła kobietom zdobyć „szacunek i możliwości, na które zasługują".

W 2024 roku skończyła 90 lat. W jubileuszowym wywiadzie dla BBC wyraziła nadzieję, że pomogła niektórym kobietom prowadzić życie godne „osób wyjątkowych, wartościowych, kochanych i zasługujących na miłość".

Tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu użyto narzędzi AI, w ramach projektu pilotażowego.

Opracowanie: Joanna Kozłowska